Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
232 posty 309 komentarzy

Ławeczka Drussa

Druss - O bankach i finansach na spokojnie...

Nie ma jasnych scenariuszy...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W ciągu najbliższych 2-3 lat nastąpi - lub pogłębi się - kryzys w większości krajów rozwiniętych. Tako rzecze dział analiz Citibanku

 W comiesięcznym zestawieniu pod nazwą Global Economic Outlook and Strategy, analitycy Citigroup przedstawili swoje oczekiwania dotyczące kierunków, w jakich rozwijać się będą gospodarki poszczególnych państw. Analiza bankowych ekspertów opiera się na szacunkach wysokości PKB oraz na przewidywanych ratingach agencji Moody's lub Standard & Poor's. Prognozy nie są dobre – zdecydowaną większość krajów czeka kryzys w ciągu najbliższych 2-3 lat.

 
To przewidywanie dotyczy rzecz jasna także USA. Zdaniem analityków Citigroup, rating Stanów Zjednoczonych w ciągu najbliższych 3 lat spadnie nawet o trzy poziomy. Zdecydowanie lepszy los czeka gospodarkę Kanady. A jak z innymi kontynentami? Japonii grozi deflacja, Niemcom utrzymująca się recesja, a Francji powyborcze podniesienie podatków (bo analitycy spodziewają się zwycięstwa Francoisa Hollande'a z Partii Socjalistycznej). Włochy zrównoważą swój budżet prawdopodobnie dopiero w 2015 roku, Hiszpania pogrąża się w bezrobociu, a Belgia w galopującym kryzysie. Nawet Finlandii i Holandii grozi obniżenie ratingów. Chyba pora na przeprowadzkę do Kanady.
 
Oczywiście, jest to dość oczywista zależność – najlepiej mieszkać tam, gdzie rządzą mądrzy politycy. Los rynków w kolejnym, 2012 roku, leży w bardzo dużym stopniu w rękach klasy politycznej. To bowiem dzięki decyzjom stricte politycznym możliwe będzie rozwiązanie kryzysu zadłużeniowego w Europie, ewentualne poluzowanie monetarne w strefie euro oraz w USA, a także – co jest mało prawdopodobne – wsparcie fiskalne spowalniających gospodarek krajowych ze strony budżetów państwowych. Wszystkie w/w impulsy mogłyby wpłynąć pozytywnie na zachowanie się rynków w kolejnym roku, jednak uznaniowy charakter politycznych decyzji, od których są one uzależnione każe zachować szczególną ostrożność w formułowaniu prognoz na rok 2012.
 
 

KOMENTARZE

  • Tak czy tak, trzeba teraz -
    zgromadzone pieniądze, pardon - papiery wartościowe, jeszcze raz przepraszam - śmieci (te papierowe i klikane też) obrócić na coś wartościowego i rozpocząć żmudną pracę nad kształtem kolejnego krazysu.
  • @silvestro 18:13:34
    Wszystkie elity Zachodu będą przeciągały kryzys jak dlugo się da. Grecja prawdopodobnie padnie pierwsza. Pociągnie Portugalię i Hiszpanię. Reszta krajów zewrze szyki i będzie się ratować wspólnie.
    Tu w zasadzie każdy scenariusz może być realizowany.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej