Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
232 posty 309 komentarzy

Ławeczka Drussa

Druss - O bankach i finansach na spokojnie...

W obronie oburzonych

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czasami mam wrażenie, że polityczne zacietrzewienie zaciera zdolność logicznego myślenia...

 Niełatwo mnie, starego lisa, zaszokować, lecz komentatorom pod moim poprzednim postem naprawdę się udało. Od wielu miesięcy pisuję w tym miejscu o bankach i wiele razy musiałem stawać w ich obronie – choćby dla zachowania zasady równowagi. Wszyscy zgodnie uznawali, że bankierzy to tak naprawdę banksterzy, że system bankowy i hegemonia wielkich korporacji finansowych to coś, co wypacza zdrowy rozsądek. Niektóre z tych oskarżeń również poza zdrowy rozsądek wykraczały, lecz uznałem, że w niektórych przypadkach przesada może być uzasadniona. Ale wczoraj mnie naprawdę zaskoczyliście...

 
Oto, w ramach globalnego ruchu demonstranci w 83 krajach zebrali się na placach i głównych ulicach miast, żeby wyrazić swój sprzeciw wobec światowego kryzysu gospodarczego, cięć budżetowych, elit finansowych i obojętności polityków. W zasadzie protestujący powtarzają jak mantrę oskarżenia wielu tutejszych blogerów. Nagle jednak okazuje się, że ten protest jest oszustwem, że demonstranci prawdopodobnie są opłacani (a przynajmniej inspirowani) przez „bankową sitwę”. Dlaczego? Bo „(...) możliwe, że naprawdę banki chcą doprowadzić do swojego upadku”. Po co? Gdyż „(...) mogą planować doprowadzenie do plajty lokalnych ekspozytur powodując tym samym natychmiastową likwidację całości klasy średniej”. To cytat z jednego z komentarzy. Przepiękna teoria spiskowa, kompletnie na bakier z logiką i prawdopodobieństwem. Klasa średnia zapewnia bankom utrzymanie – mitem jest jakoby banki zarabiały przede wszystkim na bogaczach. Świetny spisek mający za zadanie likwidację głównego źródła dochodu... Iście makiaweliczny plan!
 
Przyjmując, że bankowcy i demonstranci idą ramię w ramię, że są sponsorowani przez lewactwo wszelkiej maści musielibyśmy przyjąć, że wielkie korporacje i instytucje fnansowe rządzone są przez kryptokomunistów. Tak, to bardzo proawdopodobne – kilkadziesiąt tysięcy Konradów Wallenrodów w zarządach, którzy w skupieniu pracują od lat nad zniszczeniem systemu od wewnątrz. Może przyjmijmy, że najbogatsi ludzie świata są także lewakami? Zgromadzony majątek posłuży im niebawem do sfinansowania globalnej rewolucji komunistycznej... To ja już bardziej wierzę w Reptilian.
 
Abstrahując od rzekomych powiązań ruchu oburzonych z bankierami... Można faktycznie przyjąć, że wielu protestującym w większym lub mniejszym stopniu przyświecaja idee lewicy. Tak, można to odczytać z ikonografii, temu nie przeczę... Jeżeli jednak postulaty tych ludzi w wielu punktach pokrywają się z tym, co głoszone jest także na Nowym Ekranie, to przecież wypada się tylko z tego cieszyć. Pamiętamy „pożytecznych idiotów”, czyli zachodnich intelektualistów, którzy w swej niewiedzy i zaślepieniu wspierali Stalina i jego popleczników. Dlaczego nie można założyć, że po drugiej stronie są również „polieznyje idioty”, którzy w zacietrzewieniu zwalczają banki, wypełniając w ten sposób nasze własne pomysły. A poza wszystkim – dlaczego zakładać z góry, że ktoś o odmiennych poglądach politycznych nie może nigdy uczynić czegoś dobrego?
 
Na koneic cytat z pewnej książki... „Ośmielają się nam mówić, że państwo nie może już podołać kosztom oczekiwań obywatelskich. Jakże może zabraknąć pieniędzy na trwałe utrzymanie zdobyczy socjalnych dzisiaj, kiedy produkcja bogactw tak znacznie wzrosła od czasu kiedy Europa była zrujnowana? Może braknąć chyba tylko dlatego, że władza pieniądza nigdy nie była równie silna, bezczelna, egoistyczna wobec tych, którzy jej służyli aż po najwyższe sfery państwa. Banki, obecnie sprywatyzowane, troszczą się przede wszystkim o swoje własne dywidendy i o bardzo wysokie zarobki swoich zarządców, a nie o dobro ogółu. Rozdźwięk między najbogatszymi i najbiedniejszymi nigdy nie był równie ogromny i nigdy nie zachęcano bardziej energicznie do pogoni za pieniędzmi i do konkurencji”. Napisał to niejaki Stephane Hessel w politologicznym dziele „Czas Oburzenia”. Francuski dyplomata, więzień Buchenwaldu, współautor Powszechnej Deklaracji Praw Czlowieka. Ani chybi lewak.

KOMENTARZE

  • l@weczk@ druss@ :)
    Dzień dobry!
    OBURZONYCH...
    Bronić nie trzeba bo, tak uważam, broni się tych,
    którzy "coś przeskrobali"!
    Informowanie o tym ruchu, w szczególności przez TVN budzi moje zdziwienie i "łechcze" przezorność :)))
    -"Niesforne Dziecię Gutenberga".
  • :)
    Myślę, że wystarczy odpowiednio podgrzewać nastroje a sprawa sie sama wyklaruje, w sensie: czy to prawica czy leninowski proletariat. Bo dla mnie to jedno i to samo :)
    Pozdrawiam
  • @Anderson
    "Bo dla mnie to jedno i to samo" !!
  • @carcajou
    A nie? No zastanów się :) chodziło "oczy wiście" o tych co na górze :) może wyraziłem się niejasno, za co przepraszam.
    Pozdrawiam
  • @
    a jeżeli nie chodzi o pieniądze a o władzę?
    Poza tym, żeby wprowadzić nowy porządek najpierw musi upaść stary.
    Sami twierdzą, że celem jest jeden rząd światowy i jedna światowa waluta...a planem przyjść z "pomocą/rozwiązaniami", gdy wszystkie problemy się nawarstwią. Może i chcą upadku tego systemu finansowego, żeby znowu wprowadzić walutę opartą o złoto...albo swoje upragnione chipy.
    Poza tym co mają zarabiać jak już wszystko jest ich. Chcą 500 mln ludzi na ziemi... to akurat dobrze się składa bo Ci bez majątków umrą w wielkim głodzie ...albo pandemii.

    Pozdrawiam
  • x
    "A poza wszystkim – dlaczego zakładać z góry, że ktoś o odmiennych poglądach politycznych nie może nigdy uczynić czegoś dobrego? "

    Hm, to chyba nie jest założenie z góry:) od zakładania z góry są goście, którzy panują nad procesem, planują. Taka piramida zdarzeń. My, tu na dole, możemy tylko obserwować efekty i skutki tego zacnego planowania. Więc jeżeli cokolwiek jest oceniane to z dołu nie z góry.

    Dalej rozbieramy zdanie: odmienne poglądy polityczne. Pytanie: skąd w ogóle biorą się odmienne poglądy polityczne?! Odmienność poglądów - a zwłaszcza politycznych/religijnych jest absurdem. /musielibyśmy założyć, że mamy do czynienia z odrębnym gatunkiem/

    Ale załóżmy, że żyjemy w czasach "odmiennych poglądów"/przyjmujemy na wiarę absurd/

    No więc: czy ktoś o odmiennych poglądach może uczynić coś dobrego?
    Jasne, że tak, może, w obrębie swojego odrębnego systemu odrębnych wartości.

    I to by było w zasadzie na tyle. :)

    Pozdrawiam serdecznie.
  • @Wiesław P
    wydawało mi się, że to napisałem ... ja np całemu ruchowi anonimus nie wierzę ... pewnie jest jak ze zinfiltrowaną solidarnością. Ale to nie znaczy, że w tym całym zamęcie nie można tego wykorzystać na korzyść. Chaos też ma swoje prawa. :)

    Plan już został dawno napisany i już są okopani na pozycjach dlatego moim zdaniem nie ma co snuć planów i szarżować, tylko na bieżąco analizować sytuację i odbijać się a to w tą a to w tamtą...no ale oczywiste jest, że nie mówię tu o donku.
    Jeżeli coś ma się dziać to My mamy być w tym ostatni i wychodzić z tego pierwsi.
  • @jakk
    Przezorny zawsze ubezpieczony ;-))) Ale swoją drogą TVN nie mógłby przemilczeć tego ruchu... Zbyt głośno się zrobiło.
    Pozdrawiam,
  • @Pablo Pakero
    "Poza tym co mają zarabiać jak już wszystko jest ich"... - a za 20 lat??? Nie, to byłaby krótkowzroczna polityka, moim zdaniem.
    Pozdrawiam,
  • @Anderson
    "Hm, to chyba nie jest założenie z góry:) od zakładania z góry są goście, którzy panują nad procesem, planują. Taka piramida zdarzeń. My, tu na dole, możemy tylko obserwować efekty i skutki tego zacnego planowania. Więc jeżeli cokolwiek jest oceniane to z dołu nie z góry."

    Więc wyrażę się inaczej - nie z góry, tylko a priori...

    A dlaczego odmienność poglądów jest absurdem???? Równie dobrze można powiedzieć, że absurdalna jest zbieżność poglądów - wszak nie ma dwóch identycznych ludzi.

    W obrębie odrębnego systemu - a nie może być tak, że nawet Zło czyni mimowolnie Dobro??? "Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro"...
    Pozdrawiam serdecznie,
  • @Wiesław P
    Ale dlaczego oceniać ruch przez pryzmat ludzi, którzy się pod niego podczepiają (vide Assange czy Biedroń)??? Każdy chce ugrać jakieś swoje małe i duże roberki...
    Pozdrawiam,
  • @Druss
    a za 20 lat będzie gruba władzy i 500 mln ich niewolników. Zostaną uwolnione blokowane i ukrywane technologie i wszystko będą produkowały maszyny i komputery... pewnie jakaś sztuczna inteligencja.
    Oby im nie wyszło.

    Pozdrawiam
  • @Druss
    :) Chciałem. a priori zakładając, aby Pan z jamy wychynął. :)
    Goethe pisał i inne rzeczy, aż strach się bać ;)

    Odmienność poglądów jest absurdem nawet jeśli wiemy, że gdzie dwóch Polaków tam cztery zdania. A co, idźmy z duchem czasu!

    "Więc wyrażę się inaczej - nie z góry, tylko a priori... "- przecież Pan wie, że to niczego nie zmienia :)

    Cieszę się, że Pan podziela moje zdanie, bo Pan podziela przecież... motto jest tego dowodem.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • @Druss
    Jeszcze inaczej :) Nie że zlo czyni dobro. Zostawy Goethe'go i Bułhakowa. Ja mam na myśli to, że jeżeli jakaś grupa stoi po przeciwnej stronie barierki to ma odrębny system wartości. Jeśli założymy, że to też ludzie to pytanie jest oczywiste: co sprawia, że oni sa tam a my tu. Pan mówi, że to odmienny pogląd. Ja to nazywam: obcy gatunek, wróg. Ma inną przemianę materii inaczej myśli. Bo gdyby myslał jak ja byłby po mojej stronie barierki.
    Wróćmy zatem do tematu. Owszem istnieje podejrzenie, że ruchy te sa sterowane. Jestem skłonny w to uwierzyć. A to dowodzi tylko tego co napisałem wcześniej, że krwiopijca ma inny kod genetyczny. Przecież Pan widział jak po upadku Lehman Brothers gość wstaje i mówi: Pomyliłem się. I to wszystko. Hitler też się pomylił, prawda?
    Czy Pan też mnie nazwie: czerwona hołota? Nie wierzę.
    Pozdrawiam serdecznie
    PS. Ja nie rozumiem struktur rządzących w finansach? Nie i nie chcę rozumieć jeśli opierają się na "pomyłkach", które ja nazwałbym raczej "oszustwo". :)
  • @Anderson
    No nie... Spokojnie... Nikogo nie nazwę czerwoną hołotą. To po pierwsze (no, chyba że czerwoną hołotę). Trochę się boję, że nazwie mnie Pan zaraz jakimś brzydkim słowem, ale zbyt łatwo feruje Pan, moim zdaniem, wyroki. Co mam na myśli? A mianowicie odbieranie człowieczeństwa tym, których Pan uważa za wrogów. Pan naprawdę uważa, że "nie podzielający tej wiary, ale te uniwersalne wartości czerpiący z innych źródeł" to obcy gatunek???
    Ja wychodzę z innych założeń - nie odmawiam nikomu racji przed jej wysłuchaniem...
    Ale swoją drogą podzielam pewnie Pańskie zdanie w prawie całej rozciągłości.
    Pozdrawiam serdecznie,
  • @Druss
    :) Nie, nie nazwę Pana żadnym nieprzystojnym słowem. To nie jest w moim stylu choć potrafię /.../
    Tak, odmawiam człowieczeństwa istotom żerującym na ludziach. Tak w skrócie. Nie wiem co Pan ma na myśli, pisząc: uniwersalne wartości i o jakich innych źródłach Pan pisze?
    Jak już pisałem jestem jednostką niecierpliwą. Nie chce mi się tracić czasu na wysłuchiwanie przeprosin komara, że mnie ugryzł no bo musiał i ba!, że to jest dla mnie dobre! Komarowi mogę jeszcze darować ale istocie o niezaspokojonym wręcz głodzie nie, ja się muszę bronić. Nikt nie powiedział, że ja zaraz muszę być agresywny.
    Pozdrowienia :)
  • @Anderson
    >Tak, odmawiam człowieczeństwa istotom żerującym na ludziach.

    "Miłosierdzie to miłość wobec kogoś, kto na tą miłość nie zasługuje. Miłosierdzie to miłość wobec tego, kto nas skrzywdził, zawiódł, kto uniemożliwił nam miłość. Kiedy ktoś uniemożliwia komuś miłość Bóg może uczynić jeszcze większą miłość, która się nazywa miłosierdziem". http://www.zywawiara.pl/kazania/art-141.html

    ;-)
  • @DelfInn
    Ychy ;) miłosierdzie i osinowy "kołecek" :)
    Już był taki jeden milosierny i moim skromnym zdaniem to wystarczy a nawet aż nadto! Czekaj jak to Pan Brixen napisał..."(była kiedyś w parku kapliczka, ale ją zburzono, bo kojarzyła się z natrętnym narzucaniem wszystkim wizualizacji brutalnej śmierci młodego mężczyzny)" w Więzień in spe,
    http://brixen.nowyekran.pl/post/30373,wiezien-in-spe

    Ja tam wolę metody Wędrowycza i Korczaszki :)
    Z całym szacunkiem
    A gdzie mój- Twój- art. o wampierzach, hę?
    :)
    Pozdro! wienia
  • @Autor
    Odniósł sie Pan tym artykułem do moich komentarzy. Twierdzi Pan, że absurdalnym pomysłem jest wizja przejmowania depozytów klasy średniej przez banki, ponieważ klasa średnia stanowi główne źródło utrzymania banków. Wierzę, że jest Pan dobrze zorientowany w światku bankowym, jednak odnoszę wrażenie, że umknęły Panu bardzo istotne kwestie. Największym źródłem dochodów banków od Gramm-Leach-Billey Act nie jest klasa średnia. Największym źródłem dochodów są budżety państw. Możliwość inwestowania środków należących do klasy średniej w różnego rodzaju formy papierów dłużnych przez banki sprawiła, że klasa średnia jest regularnie co parę lat ogałacana z oszczędności. Najpierw bańka internetowa, ostatnio kryzys. Póki co tylko depozyty bankowe(lokaty) są bezpieczne. Pieniądze na kredyty banki zawsze znajdą (albo dostaną od państw). Klasa średnia zawsze będzie się odbudowywać (ale tylko do pewnego stopnia). Możliwość zajęcia środków z depozytów(lub też ich zniszczenia) sprawi, że odbudowana klasa średnia będzie całkowicie zależna od banków (majątki budowane na kredyt). W efekcie korporacje, o których myślę, że stanowią jedno środowisko, wraz z bankami odpowiedzialne za budowę NWO będą miały zapewnioną hegemonię po wsze czasy. Napisze Pan, że to teoria spiskowa? A ile najważniejszych zdarzeń na świecie nie było efektem spisku?
  • @Andarian
    Witam.
    Przepraszam, że się wcinam.
    "Klasa średnia zawsze będzie się odbudowywać (ale tylko do pewnego stopnia)."- no i tu nie skończył Pan zdania, bowiem "się" będzie odbudowywać do takiego stopnia do jakiego jej pozwolą owe banki i korporacje. Why? Ano bo bardzo niewygodnym jest aby była jakaś klasa obywateli świadomych. Klasa średnia- to klasa nastawiona na konsumpcję i wytwarzanie pieniędzy zapewniających konsumpcję umozliwiajacą wytwarzanie pieniędzy. Niech no który spróbuje się wyrwać... wojna! /truizm/
    "Póki co tylko depozyty bankowe(lokaty) są bezpieczne"- nieprawda. Z całym szacunkiem ale nieprawda, ja sobie przypominam próg do jakiego banki byłyby w stanie zwracać ulokowane pieniądze w depozytach gdy się wszystko załamało. Ten próg wynosił bodaj 100 tys. Proszę mnie poprawić jeśli sie mylę. Nie rzecz jednak w kwocie tylko w samym mechanizmie. :)
    Pozdrawiam
  • @Anderson
    Z tym bezpieczeństwem ma Pan rację, jednak regulacje dotyczące zabezpieczeń banków itp sprawiają, że do momentu gdy nie dupnie coś solidnie to są bezpieczne. Dlatego myślę, że chodzi im o to by "dupnęło solidnie". O tym, że klasa średnia będzie się odbudowywać tylko do takiego stopnia jak pozwolą korporacje wydaje mi się, że jasno napisałem, że odbudowana klasa średnia będzie zależna od banków - ergo to co Pan napisał. Pominąłem w swoim komentarzu inną istotną kwestię. Kwestię tego jak banki zarabiają na państwach. To oczywiście odbywa się przez inwestowanie w fundusze z zabezpieczeniem skarbu państwa (Freddie Mac i Fannie Mae dla przykładu) Dodatkowo można uznać również te zabezpieczenia lokat o których Pan napisał. Jak solidnie dupnie to państwa będą musiały te zabezpieczenia wypłacać.
  • @Andarian
    :) Przepraszam, ja tez nie byłem precyzyjny. To co wytwarza klasa średnia to nie są pieniądze- to są dobra- pieniądze jak wiadomo są to zadrukowane papierki mniej więcej jak znaczki pocztowe, ważne jest to co w korespondencji ;) Więc, odkrywając prosty mechanizm oszustwa można z nim próbować powalczyć. Po pierwsze wydrukować własne znaczki i mieć wszystko w nosie. Po drugie: nałożyć kolosalne, zaporowe podatki na obce banki. Po trzecie przypomnieć sobie, bo jeszcze jest na to parę dni, kto kogo napadł, kto komu wypłacił odszkodowania wojenne itd- jeśli dalej uparcie chcemy sie trzymać systemu.
    ;) Ja bym nie miał nic przeciwko temu, żeby każdy mój wyraz w tej dyskusji był liczony jako 0,01 punktu bazowego /w końcu sie produkuję ;)/ na konto z karta gdzie za dwa dni gadulstwa jestem w stanie napełnić bak. ... No to tak w uproszczeniu jesli mówimy o innym niz monetarny system. :)

    Pozdrawiam
  • @Anderson
    Był? ;-) No popatrz, a ja wierzę, że Jest :) Z tej perspektywy znakomicie widać rozpaczliwe ruchy więźniów własnych ograniczeń.

    Pozdrawiam

    PS Art. nadal w przygotowaniu.
  • @Andarian
    Cóż, nie ogarniam całości mechanizmów rządzących światem, więc może się zdarzyć, że coś mi umknie... Jeżeli nastąpi ogólnoświatowe dupnięcie, to rzeczywiście wiele rzeczy może się wydarzyć - włącznie z przejmowaniem prywatnych depozytów. Ma Pan rację, że największymi klientami banków są państwa, ale wśród klienteli ludzkiej najwięcej banki zarabiają właśnie na klasie średniej. A że ją ogałacają? Bańka internetowa nie nastąpiła na skutek operacji instrumentami dłużnymi. Życie bywa po prostu brutalne czasami.
    Za to my tu w Polsce jesteśmy pewnie bezpieczni, skoro klasy średniej u nas właściwie nie ma???
    Pozdrawiam serdecznie,
  • @Anderson
    Cóż, ja myślę o takich wrogach, których można przekabacić na swoją stronę - siłą spokoju i argumentacji. Pewnie z komarem bym nie próbował jednak tej metody ;-)))) A obronę konieczną przed żerującymi na ludziach popieram :-)
    Pozdrawiam serdecznie,
  • @Druss
    Bańka internetowa była bezpośrednim efektem Gramm-Leach-Billey Act. Wszyscy klienci przychodzący do banku byli wtedy zasypywani propozycjami niesamowitych zysków, dzięki funduszom inwestycyjnym. Do wytworzenia tej bańki niezbędne było zaangażowanie wielkiej ilości gotówki. Taka gotówka mogła się pojawić tylko dzięki Gramm-Leach-Billey Act.

    Nie jesteśmy bezpieczni. Efektem Nowego Porządku Światowego jeśli nie będzie depopulacja (co najbardziej mnie martwi) będzie skazanie na pracę niewolniczą na rzecz jakiejś korporacji. To mi się nie uśmiecha.
  • @DelfInn
    Oj tak, tak. Jasne: Był , Jest i Będzie. Ja się nie sprzeczam co do tego. Powiedziałem. Z zasady.
    Pozdrawiam i na art, czekam :)
    Ps. Proszę pozdrowić Asadowa.
  • @Druss
    Toteż dlatego od początku sugeruję błąd. Nie da się, jak Pan to napisał: przekabacić siłą spokoju i argumentacji. :) Dlaczego? Bo mają inny kod genetyczny, jak komar, tylko inaczej wyglądają, nie jak komar. Tak, życie bywa po prostu brutalne czasami ... dla komara ;)
    Pozdrawiam
  • @Andarian
    Demonizuje Pan GLBA. To nie było takie proste następstwo przyczynowo-skutkowe...
    Pozdrawiam,
  • @Anderson
    Ależ da się, zapewniam Pana :-) To nie jest różnica kodu genetycznego, a jedynie kilku zasad (azotowych)... Chyba pozostaniemy przy zdaniach odrębnych.
    Pozdrawiam serdecznie,
  • @Druss
    Azothowych?- a no to jest Pan w takim razie bardziej świadom niż ja, lub po prostu różnimy się charakterem, o czym wspominałem na początku, czyż nie? :) Jeśli Pan może negocjować to ja Pana tylko pobłogosławię... i poproszę o raport z negocjacji ;)
    Serdeczności
  • @Druss
    Polecam spojrzec na wykres Nasdaq. Do 1999 powolne narastanie, w drugiej połowie rozpoczęła się korekta i skończyła się wraz z Gramm-Leach-Billey Act kiedy to index poszybował w górę. Jeżeli uważa Pan, że były inne przyczyny z chęcią przeczytam.
  • @Andarian
    A czy kiedyś kogoś interesowało tak wiele zarzuconych inwestycji w Maroku? ... i zapewne, nie tylko tam. Tylko pytam. :)
    Pozdro.
  • @Andarian
    Przewartościowanie spółek internetowych na giełdzie? Brak modeli wyceny spółek Nowej Ekonomii? Wysokie pensje zarządów? Nadużycia na rynku papierów wartościowych? Naiwność ludzka? Skupienie na krótkoterminowych zyskach? GLBA mógł się przyczynić częściowo, ale na pewno nie wywołał bańki...
    Pozdrawiam,
  • @Druss
    No cóż. Może Pan wierzyć w to co pisze. Ja jednak dostrzegam dziwną korelacją czasową z GLBA. A ponieważ uważam, że za tak wielkimi tąpnięciami na giełdzie zawsze musi stać ktoś kto na tym zarobił uważam, że szybowanie indeksów w bezpośrednim sąsiedztwie czasowym wprowadzenia ustawy pozwalającej bankom depozytowym angażować środki swoich klientów do gry na giełdzie było działaniem naumyślnym mającym na celu wydrenowanie klasy średniej, która połakomiła się na szybki zysk.
  • @Druss
    Ja miałbym ochotę zaśpiewać ;)

    http://www.youtube.com/watch?v=QhnPVP23rzo
    no ja pamiętam coś o młocie.. ale

    Dwa:

    http://www.youtube.com/watch?v=4EjCHuqdKUs

    :)
    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej