Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
232 posty 309 komentarzy

Ławeczka Drussa

Druss - O bankach i finansach na spokojnie...

Angela Merkel uratowana przed gwałtem!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wszystko byłoby śmieszne, gdyby domniemanym gwałcicielem nie okazał się sam szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego...

 Kanclerz Niemiec miała dziś spotkać się z szefem Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Dominikiem Strauss-Kahnem, żeby rozmawiać o przyszłości strefy euro. Na razie jednak francuski polityk będzie mógł myśleć tylko o własnej przyszłości. Oto bowiem murowany faworyt przyszłorocznych wyborów prezydenckich we Francji (z ramienia lewicy!) został zatrzymany w Nowym Jorku pod zarzutem... usiłowania gwałtu. Oskarżyła go o to pokojówka z ekskluzywnego nowojorskiego hotelu.

 
Żarty żartami, być może Angela Merkel nie jest aż tak powabna jak amerykańska służąca, ale sprawa jest znacznie poważniejsza, niż by na to wskazywał temat. Aresztowanie szefa MFW zdarzyło się w bardzo trudnym momencie dla Eurolandu. Coraz głośniej mówi się bowiem o tym, że wdrożony przed rokiem plan ratunkowy dla Grecji to za mało. Prawdopodobnie Atenom trzeba będzie pożyczyć jeszcze kilkadziesiąt miliardów euro. Fundusz miał być w tej sprawie jednym z głównych rozgrywających.
 
Oczywiście, pierwsze komentarze są raczej ostrożne. Adwokat, zgodnie z oczekiwaniami, przekonuje o niewinności swojego klienta. W podobnym tonie wypowiada się rzecznik francuskiego rządu. - Musimy być bardzo rozważni w analizach, komentarzach i wyciąganiu wniosków - powiedział Francois Baroin w telewizji France 2 dodając, że stanowiskiem francuskiego rządu pozostaje poszanowanie zasady domniemania niewinności. A MFW w pierwszym oświadczeniu wydanym po aresztowaniu swojego dyrektora zapewnił, że Fundusz pozostaje "w pełni funkcjonalny" oraz że organizacja nie będzie komentować tej sprawy.
 
Ale niektórzy obserwatorzy przypominają, że Francuz jeszcze w 2008 roku był podejrzany o związek pozamałżeński z węgierską ekonomistką pracującą w MFW. Rada administracyjna Funduszu oczyściła go wtedy z zarzutów nadużywania stanowiska.
 
Można się jednak spodziewać, że mimo zapewnień wszelkiej maści rzeczników, jutrzejsze zachowanie rynków finansowych nie będzie napawać optymizmem. W takich przypadkach reakcje mogą być bowiem różne – w tym także i histeryczne. Prawdopodobnie jednak cała sprawa zakończy się w ciągu tygodnia. Nie sposób jednak oprzeć się pewnym refleksjom na temat niezbyt świetlanej przyszłości strefy euro, skoro odpowiadają za nią osobnicy pokroju francuskiego playboya. A z drugiej strony – trudno o bardziej dosadny argument wybijający z rąk oręż różnego rodzaju krytykom świata finansów, którzy twierdzą, że dzisiejszy system finansowy jest kompletnie wyobcowany i oddalony od zwyczajnego życia. Dominique Strauss-Kahn dość jednoznacznie pokazuje swoja postawą, że nie mogą się oni bardziej mylić.
 
Pechowy gość hotelowy pochodzi z żydowskiej rodziny aszkenazyjskiej. Dzieciństwo spędził w Maroku, skąd wyjechał po trzęsieniu ziemi w Agadirze. Studiował w paryskich Hautes études commerciales (Wyższej Szkole Handlowej) i w Instytucie Nauk Politycznych. Uzyskał licencjat z prawa publicznego, doktorat z ekonomii oraz agregację w tej ostatniej dziedzinie. Był wykładowcą makroekonomii w paryskim Instytucie Nauk Politycznych.
 
Początkowo działał w Związku Studentów Komunistycznych (UEC). Następnie związał się z partia socjalistyczną. Był kilkakrotnie posłem Zgromadzenia Narodowego, merem podparyskiego miasteczka Sarcelles, a także zajmował stanowiska rządowe. Wchodził m.in. w skład gabinetu Lionela Jospina, w którym objął tekę ministra gospodarki, finansów i przemysłu. Odszedł po oskarżeniach o przyjęcie korzyści majątkowej za projekt programu ubezpieczeń zdrowotnych dla studentów. Został uniewinniony od tych zarzutów. 28 września 2007 roku został nominowany został na dyrektora zarządzającego Międzynarodowego Funduszu Walutowego, na którym to stanowisku zastąpił Rodriga Rato. Funkcję tę uzyskał przy osobistych staraniach francuskiego prezydenta i lidera centroprawicowej UMP, Nicolasa Sarkozy'ego.  

KOMENTARZE

  • Kahn
    Jedno jest pewne, powód jest kuriozalny. Nie wierzmy w bajki, że szef MFW mógłby być tak obcesowo potraktowany pod takim zarzutem.

    Dzisiaj jeszcze nie wiemy jaki powód tej prowokacji.
    Czy stoją za tym problemy związane ze strefą euro lub inne zagadnienia finasowe związane z działanie macierzystej organizacji Khana... a może za kulisami kryje się rozgrywka o prezydencki fotel we Francji?

    A może jeszcze coś innego...
  • @konserwatystka
    Dzisiaj jeszcze nie wiemy jaki powód tej prowokacji

    jezeli dzisiaj jeszcze nie wiemy to skad wiadomo,ze to prowokacja.W stanach sie takimi nie patyczkuja .To nie Polska ,ze osoby ze swiecznika sa nietykalne.
  • @konserwatystka
    Och, nie przesądzałbym sprawy, że była to prowokacja. To zakrawałoby na teorię spiskową, a bardziej prawdopodobne jest to, że Dominika troszkę poniosło...
    Pozdrawiam,
  • @lesblue
    Otóż to - powiedziałbym, że tam przesada idzie w drugą stronę czasami...
    Pozdrawiam,
  • @
    Ach, ci starsi panowie ze swoimi sztucznymi zębami...
  • Dziwne podejście
    "Wszystko byłoby śmieszne, gdyby domniemanym gwałcicielem nie okazał się sam szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego"
    Gwałt nie jest śmieszny.
  • @ToPUR
    Ironia... To takie coś, co zostało użyte właśnie w tym miejscu...
    Pozdrawiam,
  • @Małgorzata Dudek
    Masz rację, to jest dziwne. Ale czy ktoś rzeczywiście robi tylko dowcip, czy może faktycznie to jakiś misterny plan? Nie przesądzałbym, ale nie zdziwiłbym się wcale, gdyby starszego pana poniosło. W każdym razie ciekawe to na pewno ;-)
    Pozdrawiam,
  • @konserwatystka
    Rozwiązłość w tym towarzystwie jest powszechna i nagle "usiłowanie gwałtu".
    Ciekawe.
    Takiej pokojówce można przecież zamknąć usta niewielką sumą, albo ją zastraszyć. Ile takich spraw zatuszowano?

    To jasne, że mu ktoś pogroził.
  • @Druss
    Czy to ironia w stylu Leppera, że prostytutki nie można zgwałcić? Chciał Pan efektownie zacząć temat ale trzeba być świadomym jakie niezamierzone przesłanie ukrywa się za tym. A niestety jest takie: zwykły gwałt, bez prominenta, to sprawa banalna a nawet śmieszna. To moje pierwsze, odruchowe skojarzenie przy czytaniu tego zdania, dlatego nie jest dla mnie zabawne. To wszystko. Bez odbioru.
  • @all
    hmm Panu który ośmielił się zauważyć że "świat jeszcze nie uciekł od głębszego kryzysu społecznego. Pogląd, że Zachód jest bezpieczny, nazwał poważnym błędem. Wielka Recesja pozostawiła otwartą ranę. Wysokie i długotrwałe bezrobocie stanowi zagrożenie dla stabilności istniejących demokracji" nagle przyplątała się "wpadka" ze zbyt gadatliwą pokojówką - hm ciekawe, ciekawe..
  • @ToPUR
    No nie - pisze mi Pan "bez odbioru" jednocześnie porównując moje i Andrzeja Leppera poczucie humoru? Muszę na to zareagować :-).
    Otóż, najgłośniej śmieję się w kinie na komediach o gwałtach, chociaż czasami zabawne bywają także komedie katastroficzne i komedie moralnego niepokoju...
    A teraz już poważnie. Naprawdę to Pana nie śmieszy? Światowej rangi polityk nie dociera na spotkanie z kanclerz Niemiec, bo zostaje zatrzymany - nie za gwałt, za usiłowanie gwałtu... Śmieszna i kuriozalna jest sytuacja, a nie gwałt jako taki. Czy muszę to uzasadniać?
  • Druss
    Socjaliści to jurne chłopaki. Gdyby dostawiał się do hotelowego boya, nie byłoby sprawy , ale do kobiety?
  • ................
    Ot, kolejny przedstawiciel „kawiorowych socjalistów’, "ponosiło" go pewnie i niejeden raz, tym razem zapomniał, że USA to nie Europa i nie wszystko da się zatuszować …

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej